Świadectwo Piotra

„Kochajmy innych i módlmy się jeden za drugiego, róbmy to czego Pan Bóg oczekuję od nas. Wystarczyły 2 dni rekolekcji abym podjął życiowo najważniejszą decyzję tak Boże chce być z Tobą. Jak wiele zmieniło się przez 10 miesięcy…wszystko. Odnalazłem Boga, Jezusa Chrystusa który umarł za mnie na krzyżu, Maryję najlepszą matkę. Zaufaj Panu i oddaj się jemu, on ciebie poprowadzi i ci pomoże. Nie przestawaj pogłębiać swojej wiary, pomagaj innym, kochaj i ufaj Panu.” Zachęcamy do przeczytania świadectwa Piotra.

Wychowałem się w katolickiej wierzącej rodzinie. Nauczony byłem modlitwy, chodzenia do kościoła oraz przyjąłem wszystkie sakramenty jako katolik. Szatan zaatakował mnie bardzo wcześnie bo już w szkole podstawowej spotkałem się z gazetami i filmami pornograficznymi. Nie długo trwało zanim dowiedziałem się czym jest masturbacja od której się uzależniłem, próbowałem przestać bo wiedziałem że jest to już mój nałóg. Któregoś razu nawet nad tym się zastanawiałem a szatan wepchną taką myśl do mojej głowy. Nie przejmuj się już nawet Pan Jezus się przyzwyczaił do twojego nałogu i mu to nie przeszkadza. Parę razy próbowałem zerwać z tym ale bez powodzenia. W szkole średniej ze znajomymi zacząłem coraz częściej opuszczać msze Pan Bóg nie był mi już specjalnie potrzebny. Zaczął się czas nowych znajomości, imprez, papierosów oraz nadużywania alkoholu, kradzieży. Wkrótce spróbowałem marihuany od której bardzo szybko się uzależniłem i zacząłem ją palić codziennie. Byłem także bardzo bliski spróbowania amfetaminy. Dwa lata pod rząd nie zdałem do następnej klasy i najgorsze było to że szatan tak mną manipulował iż te wszystkie porażki w ogóle mi nie przeszkadzały.
W 2000 roku rozpocząłem naukę w innym Liceum Ogólnokształcącym i już wtedy Pan Jezus zaczął się o mnie upominać. Sprawił że przestałem palić papierosy i marihuanę, miałem innych znajomych i zdałem maturę bardzo dobrze. Czasami nawet chodziłem do kościoła ale wydawało się mi że Bóg mnie nie słyszy. W roku 2008 postanowiłem wyjechać wraz z narzeczoną do Wielkiej Brytanii aby zarabiać i żyć lepiej. Na początku szok, pracujemy, na konto wpadają całkiem dobre pieniądze, można oszczędzać, niczego nam nie brakuje. W 2009 rodzi się nam córka którą kochamy ale żyjemy razem bez ślubu. Do kościoła chodzę okazjonalnie przy świętach. Moja mama cały czas wraz z ciocią modlą się za mnie. W 2010 mama przylatuje do nas aby pomóc nam nad opieką nad dzieckiem. Już wtedy zawożę mamę co tydzień na mszę ale sam omijam kościół. Szkoda mi czasu i nie chce mi się. W 2013 roku nareszcie następuje przełom. W Styczniu za sprawą dwójki znajomych którymi posłużył się Pan trafiam na rekolekcje z Panem Leszkiem Dokowiczem w Polskiej Parafii w Leeds. Było to coś innego, rekolekcje prowadził normalny facet, nie ksiądz. Poszedłem na nie bez żadnych oczekiwań. Przełom nastąpił ostatniego dnia kiedy to przyszedł do mego serca Duch Święty.
Rozpłakałem się całkowicie szczerze z głębi serca, przepraszałem Pana za wszystko i wzywałem aby mi pomógł aby był ze mną. Do tej chwili nie wiedziałem jak bardzo byłem nieszczęśliwy i jak nieodpowiednie miałem postrzeganie świata i życia.
Uświadomiłem sobie że nie chcę życia bez Boga.
Dla wszystkich którzy nie wierzą że szatan istnieje lub że ma wielki wpływ na nasze życie zachęcam do obejrzenia filmu dostępnego na youtube Egzorcyzmy Anneliese Michel
Link: http://www.youtube.com/watch?v=M-wR6rdo6cc

Następnego dnia po zakończeniu rekolekcji inne uczucie, przyjemne, lekkie, zadowolenie. Z dnia na dzień Pan Jezus zabrał po ponad 15 latach uzależnienie od pornografii, masturbacji i wszystkiego co dręczyło mnie tyle lat. Zrobił to z dnia na dzień bez żadnego problemu. Zabrał to z czym ja nie mogłem wygrać. Po 5 latach pierwsza spowiedź. Chociaż i wtedy zły atakuje, aby się do wszystkiego nie przyznawać bo przecież Bóg wszystko widzi, wstyd o tym mówić itd. Kochani pamiętajmy że szatan jest bardzo inteligentnym duchem i działa wtedy gdy nawet sobie z tego sprawy nie zdajemy. Działa przez nasze myśli, wydarzenia które nas dotyczą i ludzi. Bóg Ojciec tak nas kocha jako swoje stworzenia że nie chce nas oddać złemu, ponad 15 lat Pan walczył o mnie i mimo tego że mówiłem jemu cały czas NIE on był przy mnie i czekał na mnie. Tak bardzo mnie kocha, tak bardzo kocha każdego z nas. Teraz moje życie wygląda zupełnie inaczej. Z narzeczoną przestaliśmy współżyć w oczekiwaniu na ślub. Moja partnerka po dłuższej przerwie wróciła do kościoła, planujemy wspólny powrót do Katolickiej Polski. Musieałem wyjechać do innego kraju aby się nawrócić. W życiu powierzamy wszystko Panu bo wiemy że nas kocha, jeśli nie spełnia czegoś czego chcemy nie złościmy się bo wiemy że widocznie ma dla nas coś lepszego, ufamy mu. Modlimy się za rodzinę, kapłanów, Polskę, polski naród, za grzeszników i w wielu innych intencjach.
Kochajmy innych i módlmy się jeden za drugiego, róbmy to czego Pan Bóg oczekuję od nas.
Wystarczyły 2 dni rekolekcji abym podjął życiowo najważniejszą decyzję tak Boże chce być z Tobą. Jak wiele zmieniło się przez 10 miesięcy…wszystko. Odnalazłem Boga, Jezusa Chrystusa który umarł za mnie na krzyżu, Maryje najlepszą matkę.
Zaufaj Panu i oddaj się jemu, on ciebie poprowadzi i ci pomoże. Nie przestawaj pogłębiać swojej wiary, pomagaj innym, kochaj i ufaj Panu.

Piotr

  1. Piotrze tak bardzo cieszę się Twoim szczęściem w Panu.Doskonale Cię rozumiem,bo także byłam daleko od Boga i kościoła.O mnie się też Bóg upomniał.Chwała Panu!

  2. Czuję obecność Pana , wydawało mi się , ze jestem sam na świecie ale tak naprawdę On cały czas był przy mnie , nigdy mnie nie opuscił chociaż Go odrzucałem.Nie jestem jeszcze w pełni wolny ale czuje , że to nastąpi prędzej czy póżniej.Stopniowo zrozumiałem pewne sprawy.Pan nigdy nie jest głuchy na nasze prośby jesli są szczere i płyną z serca.Nie bójmy się kochać , nie bójmy się wielbić Pana

  3. Piotrze niech Bóg Ci błogosławi w nowym życiu. Ja również odnalazłam na nowo Boga choć byłam bardziej obłudna niż ty. Ja nigdy nie przestałam chodzić do kościoła i byłam tak blisko, wydawać by się mogło. Służyłam Mu przy ołtarzu a szatan wiele lat kierował moim życiem. Lecz ja nie widziałam tego przyjmowałam Jezusa w komunii choć miałam tak straszne tajemnice i grzechy dopiero w tym roku po pieszej pielgrzymce do Częstochowy (kolejnej zresztą) przebudziłam się i zobaczyłam jak bardzo ranię Jezusa choć tyle razy mi pomagał. Jeszcze nie jestem całkiem wolna, ale wiem że udami się zło pokonać Maryja mi pomaga.

Możliwość komentowania została wyłączona.