Kilka słów o stronie Pomagamy.Dbv.Pl

Strona otwarta jest od dnia 20 sierpnia 2010 roku. Na dzień dzisiejszy, znajduje się na niej, ponad 300 apeli dzieci i ponad 60 osób dorosłych, które każdego dnia zmagają się z ciężkimi chorobami. Te liczby niestety rosną z każdym dniem. Choroby te odebrały bezpowrotnie radość, a także marzenia. Poprzez naszą stronę jak i współpracę z różnymi portalami w całym kraju, chcemy dotrzeć do jak największej ilości potencjalnych darczyńców i sponsorów. Przez 3 lata działalności licznik odsłon już dawno przekroczył milion unikalnych wizyt, ale dla nas administratorów to ciągle mało. Dla nas satysfakcją byłoby, gdyby każdemu z tych dzieci i dorosłych udało się pomóc. Nasze APELE, to poniekąd KRZYK wobec tych, którzy są wrażliwi, KRZYK ich głosem – Pomóżcie nam zakupić lek przeciwbólowy, inny ratujący życie. Nasze Państwo robi niewiele, żeby pomóc chorym i potrzebującym rehabilitacji osobom.
Z każdym rokiem, odbiera chorym kolejne ulgi i godność, czyli możliwości i szanse na zapewnienie leczenia oraz rehabilitacji w takim wymiarze, jaki jest niezbędny, żeby chorzy mogli stać się samodzielni na tyle na ile jest to możliwe. Chorzy powinni być otoczeni staranną opieką, tak żeby niebyli skazani na ośrodki dla osób specjalnej troski.
Każdy z opiekunów chorych, codziennie zadaje sobie pytanie – skąd zdobyć pieniądze na kontynuowanie leczenia i rehabilitacji? W wielu przypadkach, jedynym źródłem utrzymania jest zasiłek. Wielu chorych wymaga całodobowej opieki pielęgnacyjnej. Przynajmniej jeden z opiekunów musiał zrezygnować z pracy zawodowej, żeby móc zająć się swoim bliskim. W wielu miastach Polski, załatwienie Specjalistycznych Usług Opiekuńczych to duże koszty dla rodziny. Ośrodki pomocy społecznej zawierają na podstawie przetargu umowy z prywatnymi firmami opiekuńczymi, a jakość tych usług jest różna. Takie usługi przysługują każdemu niepełnosprawnemu, a pracownik socjalny ustala odpłatność, jakie to mają być usługi i jak często. W praktyce chorzy mogą liczyć wyłącznie na opiekę swoich najbliższych.
Leczenie chorych przez rodzinę, pochłania czasami miesięcznie od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Rodzice wysyłają setki listów z apelami o pomoc do firm, instytucji pozarządowych, z prośbą o pomoc finansową. Niestety w większości przypadków, odsyłani są bez otrzymania pomocy. Niekiedy 10, 20 złotych wpłacone na Ich konto w formie darowizny dla Nich, to wielka pomoc. Ten, który żyje trochę lżej
nie odczuje braku w portfelu. Biedny przeżyje za ten podarunek cały dzień. Mleko,
chleb, jakiś skromny obiad…
Niemoc wobec wielu spraw okrutnie osłabia opiekunów. Często nie mają siły prosić o pomoc, nie widzą sensu. Ktoś trzasnął przed nimi kolejny raz drzwiami, bo przyszli poprosić opiekę społeczną o dotację, zapomogę na węgiel,… leki. Sztywne przepisy,
dochód przekroczony o złotówkę. Z płaczem wracają do domu, siadają na łóżku kochanego dziecka i czarna wizja. „tej zimy ponownie będziemy marzli”… Nic, założymy ciepłą, połataną odzież, jakoś przetrwamy”. Wiemy, że trzeba poznać Ich historie, aby uwierzyć, że to jest rzeczywistość. Zazwyczaj nie skarżą się, tylko w swojej ciszy rozważają jak przetrwać kolejny dzień. Czują się odrzuceni, upokorzeni… przyzwyczaili się do tego.
My, chcemy to zdecydowanie zmienić! Chcemy dotrzeć z naszym apelem do jak największego kręgu ludzi, instytucji i firm. Im więcej osób odwiedzi stronę pomagamy.dbv.pl tym większe szanse na to, że potrzebujące
osoby otrzymają pomoc. Jesteśmy chętnymi do pomocy dla drugiego człowieka. Pomagając drugiemu człowiekowi, robimy to z przyjemnością, a także mamy wielką satysfakcję i cieszymy się ze zwykłego słowa „dziękuję”. Nie robimy niczego za pieniądze, zgłoszenia dzieci i dorosłych oraz wszystkie podejmowane przez nas akcje, są zupełnie bezpłatne. Ponieważ nie jesteśmy Organizacją posiadającą osobowość prawną, dlatego nie zbieramy pieniędzy oraz nie zakładamy subkont.
Nasz wolny czas chcemy przeznaczyć na pomoc rodzinom w różny sposób: tworząc apele, plakaty, ulotki, tworzyć strony WWW, blogi oraz pomóc w tłumaczeniu dokumentów na języki obce – kiedy niewymagane jest tłumaczenie przez tłumacza przysięgłego lub pomoc w znalezieniu tłumaczy. Rozsyłając informacje o chorych dzieciach i dorosłych oraz prowadzonych dla nich akcji przez macierzyste ich Fundacje. Na naszym forum, prawie każde zarejestrowane dziecko i kilka osób dorosłych szukających pomocy, posiada własny „pokoik”, gdzie opiekun lub sam potrzebujący pomocy na bieżąco informuje o swoich potrzebach, efektach leczenia, a co najważniejsze może podzielić się swoimi doświadczeniami i także troskami.
Potrzeby chorych i Ich rodzin są naprawdę ogromne. Niejednokrotnie wydatki na chorobę przerastają możliwości finansowe rodziny. Nierefundowane leczenie, drogie leki, turnusy rehabilitacyjne i dojazdy do lekarzy, to codzienność, z jaką zmagają się rodzice i opiekunowie chorych. Dla wielu chorych codziennością jest samotność i ogromna tęsknota do ludzi, jakiej zostali poddani przebywając długimi miesiącami w szpitalu. Czasami rodzinom naprawdę brakuje siły fizycznej i psychicznej, żeby patrzeć na cierpienia swoich bliskich. Wtedy właśnie my staramy się pomóc, przejść przez to wszystko razem.
Dodajemy energii, ciepłych słów, dobrych rad i pomocy, wspieramy wpisami na stronach WWW. Nawet nie wiecie, jak bardzo rodziny tego potrzebują. Nasze słowa potrafią zdziałać naprawdę wiele dobrego w Ich trudnych chwilach. Ich radość, że ktoś obcy pospieszył z pomocą jest bezcenna .
Drogi Czytelniku, nie jesteśmy w stanie opisać nawet w skrócie naszych choruszków
oraz Ich potrzeb, dlatego zapraszamy Cię na stronę – pomagamy.dbv.pl
Może to właśnie TY będziesz kolejnym darczyńcą, który sprawi, że na twarzy potrzebujących. zamiast grymasu cierpienia pojawi się szeroki uśmiech. Pamiętaj – Nic nie daje tyle szczęścia co uśmiech drugiej osoby, w szczególności niepełnosprawnej!
„Ponoć dobro powraca zwielokrotnione,dzielmy się więc dobrem”
Z Pozdrowieniami Administratorzy: Kasia F., Halina R., Krystyna W., Ilona B., Beata K. i Marcin N.